Styczeń bez plastiku w myhappysmile.pl

Styczeń bez plastiku w myhappysmile.pl

Plastik. Tworzywo sztuczne, które całkowicie zdominowało naszą Planetę i nasze życie. Jego historia jest krótka, a ekspansja ekspresowa. Uznaje się, że plastik będzie niewątpliwie najbardziej znaczącym śladem, jaki ludzkość zostawi po sobie na Ziemi.

 

Pojawienie się plastiku na początku XX w. pozwoliło światu uniezależnić się od naturalnych źródeł surowców (takich jak drewno, włókna roślinne, kamienie itp.) i rozwinąć niemal każdą gałąź przemysłu w ostatnim stuleciu. Plastik jest tani w produkcji i masowo dostępny. Dzięki niemu znacząco podniósł się poziom i jakość życia w przeciętnym gospodarstwie domowym. Lepsza możliwość pozyskania takich dóbr jak odzież, sprzęt AGD czy zabawki przez osoby uboższe, pozwoliła znacząco zredukować różnice społeczne praktycznie w każdym kraju.

 

Ponadto, plastik ma nieoceniony wpływ na rozwój medycyny. Dzięki niemu posiadamy sterylne opakowania, strzykawki, rękawiczki i całą gamę medycznych instrumentów, które pozwalają na bezpieczne leczenie chorych, ratowanie ich życia, tworzenie niezbędnych do podtrzymania życia urządzeń i leków.

 

O plastiku możemy zatem powiedzieć wiele dobrego. Można mu też wiele dobrego zawdzięczać. Jednak w chwili, gdy plastik zaczął być masowo wykorzystywany do tworzenia opakowań jednorazowych, nasze relacje z plastikiem zaczęły być… trudne.

 

Od początku XX wieku do 2015 roku wyprodukowano łącznie 8 300 000 000 ton (!) tworzywa sztucznego. Z tej ilości aż 6 300 000 000 ton stało się odpadami (!). Zatem od początku istnienia plastiku, aż 75% jego produkcji zamieniliśmy w odpady. I produkujemy je dalej.

 

Te odpady nie znikły. Nie wysłaliśmy ich w kosmos. Nie schowaliśmy w piwnicach. Część została spalona, część przetworzona, ale w większości nadal są z nami. Tworzą aktualnie pięć wysp plastikowych odpadów, które dryfują na wodach oceanów. Największa ma rozmiary Francji. Szacuje się, że co minutę, do morza i oceanów trafia porcja plastiku, która wypełniłaby całą śmieciarkę. Co minutę. Czyli w ciągu doby, pakujemy do wód oceanicznych 1 440 śmieciarek pełnych plastiku (czyli ponad pół miliona śmieciarek pełnych plastiku rocznie).

 

Oczywiście, jak łatwo się domyślić, nie pozostaje to bez echa dla środowiska. Najszybciej to skażenie odczuwają organizmy żyjące w wodzie, ale plastik, który staje się odpadem oddziałuje na całą planetę. Również na nas. Plastikiem, a w szczególności mikroplastikiem, który unosi się w wodzie, odżywiają się ryby i inne morskie i oceaniczne stworzenia. Zbadano, że ryby żyjące najbliżej plastikowych wysp, dziennie zjadają więcej plastiku niż swojego naturalnego pożywienia (!).

 

Plastik znaleziono już w każdym miejscu na Ziemi. Jest na Mount Evereście i na głębokości 11 km p.p.m. Cząsteczki mikroplastiku są w powietrzu, w rzekach, jeziorach i morzach. I każdego dnia, dorzucamy ich więcej. Wystarczy np. uprać zwykłą bluzę polarową, by wypuścić do ścieków ok 250 000 cząsteczek mikroplastiku.

 

Prognozy zakładają, że przy obecnie panującej sytuacji, w morzach i oceanie będzie więcej plastiku niż żyjących tam roślin, ryb i pozostałych organizmów. A plastik zjedzony przez jedno zwierzę, zostanie przekazany kolejnemu zwierzęciu, dla którego to pierwsze było pożywieniem. I nie łudźmy się – cząsteczki mikroplastiku są już w nas. Są w naszym pokarmie, są w wodzie, którą pijemy. Są w powietrzu, którym oddychamy. I zaczynają mieć zauważalny wpływ na nasze zdrowie.

 

Co zatem z tym plastikiem zrobić?

Kochać, czy jednak nienawidzić?

Korzystać, czy totalnie zatrzymać jego produkcję?

 

Wszelkie raporty na temat dramatycznej sytuacji związanej z zanieczyszczeniem planety przez plastik, apelują o redukcję produkcji plastikowych odpadów i prawidłową segregację śmieci (pozwala ona na ponowne wykorzystanie istniejącego już plastiku). Wszakże to właśnie odpady stanowią aż 75% wyprodukowanego przez ostatnie 100 lat tworzywa sztucznego. A czym są te odpady? To najczęściej plastikowe torebki, worki, reklamówki i każdy inny rodzaj folii jednorazowego użytku. Plastikowe pudełka, sztućce, kubeczki. Koszyczki po owocach, papierki po cukierkach, słomki. Lista jest bardzo długa i z pewnością przyjrzymy się jej szczegółowo podczas całego cyklu „Styczeń bez plastiku w myhappysmile.pl”.

 

I od razu mówię – tego nie zrobi za nas Elon Musk. To my sami musimy zrozumieć, że przyszłość i kondycja naszej planety jest w naszych rękach. I każdy, kto w tym momencie myśli, że „jeśli on jeden przestanie korzystać z plastikowych opakowań to świata i tak nie uratuje” jest w ogromnym błędzie. Otóż nikt z nas nie generuje w swoim domu jednej śmieciarki pełnej plastiku na minutę. Ale każdy z nas, wrzuca do każdej z tych śmieciarek choćby ułamek swojego „plastikowego śmiecia”. A każdy śmieć mniej, to mniej plastiku w wodzie, w jedzeniu i w powietrzu. Mniej plastiku w nas.

 

Zacznijmy działać, zacznijmy od siebie i zarażajmy innych zdrowymi nawykami. Pokażmy światu, że jest dla nas ważniejszy niż plastikowa słomka w szklance z sokiem. Pokażmy sobie, że potrafimy żyć świadomie i w zgodzie ze środowiskiem, które jest naszym domem. Innego mieć nie będziemy.

 

Zapraszam Was do śledzenia naszego cyklu „Styczeń bez plastiku w myhappysmile.pl”. Już wkrótce zamieścimy poradnik, jak stopniowo eliminować plastik z naszego życia w sposób prosty, tani i w zasadzie niezauważalny w codziennym życiu. Przekażemy Wam plik porad zero waste oraz kilka pomysłów na sprawny recykling. Działamy my – działajcie i Wy!

 

Zdrowia w Nowym Roku!



Kosmetyki naturalne

Copyright © 2020 myhappysmile.pl